Artur Barciś w Toruniu

12 stycznia 2004, Artur Barciś przyjechał do Torunia, na organizowane przez Dwór Artusa „Spotkania z aktorem”. Dowiedzieliśmy się o tym fakcie z plakatów (dokładnie Kasia się dowiedziała) jakiś tydzień wcześniej. Już wtedy wiedzieliśmy, że z pewnością ten wieczór będzie inny od tych, do których ostatnimi czasy przywykliśmy – Kasia zakopana w projektach, ja w kodach źródłowych 🙂

Samo spotkanie trwało 1,5 godziny. Był komplet na małej sali w Dworze Artusa (mała sala tak naprawdę nie jest taka mała 😀 15-20 rzędów krzeseł, po sześć w jednym rzędzie x 2 to jest około/przeszło 200 osób).

Artur odpowiadał na pytania zadawane z sali, dowcipkował i… nie zapomniał wspomnieć o Barciśiowym Forum (szczególnie to było dla nas bardzo miłe). Następnie były autografy i zdjęcia. Osobiście zrobiłem również kilka, ale oczywiście, nasz aparat nie zapomniał zastrajkować i wyszło jak widać…
Będę musiał ten przyrząd do robienia zdjęć zwolnić ze służby 😀

Po spotkaniu, dziennikarze porwali Artura celem przeprowadzenia wywiadów – dłuuugo to trwało, ale w końcu (popijając piwko w Kafeterii) doczekaliśmy się i ruszyliśmy na kolację. Chcąc, aby było uroczyście zabraliśmy Artura do toruńskiego Sołtysa. Oryginalny lokal, z dobrym jadłem i dobrym piwem.

Jako „przedbiegi” podano nam po jednej wielkiej pajdzie chleba i smalec ze szpyrkami. To i późniejsze dania smakowały, a piwko towarzyszyło nam jeszcze przez jakiś czas – co widać na załączonym obrazku:

Artur,
chcielibyśmy podziękować za spotkanie, za miły wieczór i za płytę. Nasza Ania nie dowierza, że z Tobą rozmawiała, a Adam ciągle jej wypomina, że nie oddała mu choć na chwilę słuchawki

Ciągle powtarza, że nawet gdybyś skorzystał z zaproszenia i odwiedził nas w domu, to i tak jego koledzy, nie uwierzyliby, że u nas byłeś 😀

Jeszcze raz – dziękujemy za przesympatyczny wieczór.
Kasia i Artur.

(Data pierwszej publikacji: 2004-03-16 10:43:58)