Zapiski Internauty
Moim skromnym zdaniem
lis 15

Lerkins Group – uciążliwy oferent

Jakiś czas temu ustąpiłem miejsca na stanowisku redaktora naczelnego InterPatrol.pl Konradowi Baśkiewiczowi, ale jak zapowiadałem nie spaliłem mostu – jak i w życiu zawodowym tak i w InterPatrol przeszedłem do rezerwy. Mam jednak zachowane prawa do monitorowania samego wortlau jak i systemu statystyk, który dostarcza mi wielu ciekawych informacji. Śmiało mogę napisać, iż w dalszym ciągu jednymi z naczęściej występujących słów kluczowych są te dotyczące Lerkins Group Sp. z o.o. – Centrum Rejestracji Domen.

Sposób działania Lerkins Group

Od połowy stycznia br. InterPatrol zgromadził kilkanaście kompletów dokumentów wystawionych przez Centrum Rejestracji Domen – Lerkins Group Sp. z o.o. (nazywanej w dalszej treści jako Lerkins), na które składają się: faktura proforma, polecenie przelewu, formularz zamówienia i aktualizacji danych, zawiadomienie i oferta utrzymania domeny internetowej, celem rozpoznania działalności tejże firmy.

Z ustaleń wynika, iż Lerkins wysyła swoje faktury proforma wraz z pozostałymi dokumentami w czasie, gdy kończy się okres abonamentowy domeny *.pl, a abonent oczekuje na fakturę od rejestratora z naliczoną opłatą za przedłużenie okresu ważności domeny krajowej. Faktura proforma, na pierwszy rzut oka, pozorująca dokument właściwego rejestratora, jest wystawiona na kwotę 122 złote, a więc na kwotę, jakiej abonent się spodziewa.
Na fakturze proforma, będącej jak podkreśla Lerkins, jedynie ofertą handlową znajdujemy taki opis usługi: „Abonament roczny za domenę jakasnazwa.com z przekierowaniem WWW oraz e-mail na jakasnazwa.pl”w przypadku pobieżnego zapoznania się z dokumentem, trafia do abonenta jedynie wyraz „Abonament…” i kończąca opis usługi – nazwa domeny abonenta, a wtedy do niepotrzebnego wydania pieniędzy już tylko chwila.
Często również takowe dokumenty przyjmuje sekretarka lub inna wyznaczona w firmie osoba, niekoniecznie obyta z rynkiem domen internetowych. Informuje ona kierownictwo firmy o nadejściu faktury, a niczego niepodejrzewający/a szef/owa wydaje polecenie zapłaty.

Niestety, kilka dni później przychodzi faktura od faktycznego rejestratora i na nic wzburzone głosy mówiące o dokonanej właśnie wpłacie. Trzeba płacić ponownie, gdyż w innym przypadku domena straci ważność. Tak się też kilkakrotnie zdarzyło, jak poinformowały InterPatrol osoby, które zdecydowały się skorzystać z formularza „Zgłoś sygnał”.

Celem przypomnienia dodam tylko, że domeny globalne można wykupić bez pomocy pośredników już za około 30 zł, a domenę *.eu za 50 złotych.


Kontakt z Lerkins

W bazie WHOIS widnieje kontakt prowadzący do Londynu, ale z racji rozsyłania ofert do abonentów domen krajowych, skupiamy się na adresie na terenie Polski, a ten prowadzi do Warszawy. Na fakturach pro-forma, rozsyłanych jako „oferta handlowa” czytamy, iż firma mieści się pod adresem: Wiśniowy Business Park – Budynek E, ul. Iłżecka 26, 02-135 Warszawa. Jednak według strony internetowej e.pl, Biuro obsługi klienta i dział wysyłki znajduje się w Krakowie przy ulicy Lea 114, a pod warszawskim adresem znajdziemy Biuro Zarządu…

Stawiając się w sytuacji nieuważnego klienta, InterPatrol pokusił się o sprawdzenie tej informacji. W ciągu tygodnia czasu, warszawski adres Lerkins odwiedziło trzech członków InterPatrol/BOWI. Pytania, jak i odpowiedzi na nie, każdorazowo padały takie same.

Grzegorz Sędkowski z BOWI Group przekazał swoją relację:
Wiśniowy Business Park, ulica Iłżecka 26, przed budynkiem E stoi tablica, na której znajdziemy listę firm mieszczących się pod tym adresem. Jednak nie odnalazłem na niej przedmiotowej firmy. Ochroniarz, na pytanie – „czy znajdę tu firmę Lerkins Group?” bez chwili wahania odpowiedział – „pierwszy raz słyszę, proszę sprawdzić w recepcji”. Udałem się więc do recepcji i ponowiłem pytanie. Po chwili zadumy  usłyszałem – „proszę udać się do firmy Regus, oni powinni coś wiedzieć”. Byłem trochę zaskoczony, gdyż któż lepiej powinien znać lokalizację firm w budynku, jak nie osoba pracująca w głównej recepcji… Odesłany do firmy Regus udałem się na II piętro, gdzie pani z recepcji, na słowa „Lerkins Group”, bez chwili wahania odpowiedziała – „Oj, ja nic nie wiem, oni biuro mają w Krakowie”. Uzyskałem krakowski adres, jednak zapytałem wprost o biuro na terenie Wiśniowego Business Parku, a tu w odpowiedzi otrzymałem – „Oni istnieją tu tylko wirtualnie, czasami ktoś przyjdzie odebrać pocztę i tyle”.
Próby umówienia się z przedstawicielem Lerkins Group lub uzyskania dodatkowych informacji spotykały się z odpowiedzią – „ja nic więcej nie wiem, nie jestem w stanie pomóc, proszę kontaktować się z biurem w Krakowie”.

Innego dnia Wiśniowy Business Park odwiedził Wojciech Trynkowski.
Po wejsciu do budynku „E” przy ulicy Iłżeckiej 26, podszedłem do biurka, gdzie siedzieli recepcjonista i recepcjonistka. Po zakomunikowaniu, iż chciałbym dostać się do firmy Lerkins Group, recepcjonistka poprosiła mnie o wpis do księgi. Poinformowano mnie, że mam udać się na drugie piętro do firmy Regus. Tam zapytałem o firme Lerkins Group dwóch panów siedzących za biurkiem. Zapytali mnie w jakiej przyszedłem sprawie. Odpowiedziałem więc, że chodzi o wyjaśnienia związane z fakturą, po czym zostałem poinformowany, że taka firma tu się nie mieści… Jedynie można się wcześniej telefonicznie umówić, a siedziba firmy mieści się w Krakowie. Otrzymałem od jednego z panów adres oraz numer kontaktowy: Lea 114,  30-133 Kraków, tel. (012) 623-26-66.

Relacja Macieja Brodowicza, który jako trzeci udał się do Lerkins w Warszawie w pełni pokrywa się z powyższymi relacjami.

Kiedyś ktoś tłumaczył mi, że takie wirtualne istnienie jest możliwe, gdyż dostępne są usługi typu small office lub small business (o ile dobrze zapamiętałem), ale skoro na stronie Lerkins napisano, iż Zarząd firmy mieści się w Warszawie to znaczy, że Zarząd jest wirtualny?… Nic nie rozumiem…

Stanowisko Lerkins Group

Kierowany głosem Internautow – podkreślam to z całą stanowczością(!) – właścicieli przedsiębiorstw lub osób wyznaczonych w firmach do obsługi spraw związanych z istnieniem ich firm w Internecie, przygotowałem sobie kilka pytań.

  1. Faktura pro-forma, przesyłana przez Państwa firmę trafia do abonentów domen krajowych akurat w tym czasie, kiedy spodziewają się właściwej faktury od swojego rejestratora domeny – dlaczego nie przesyłają Państwo swoich ofert np. w połowie okresu abonamentowego dla danej domeny?
  2. Od recepcjonistow na drugim piętrze budynku, pod warszawskim adresem, czyli tym, który abonent otrzymuje wraz z fakturaą pro-forma, dowiadujemy sią, że Państwa firma istnieje tam jedynie wirtualnie – co to znaczy?
  3. Jaki jest przewidziany czas i możliwość złożenia reklamacji w przypadku, gdy abonent opłacił Państwa fakturę pro-forma, będąc przekonanym, iż opłaca fakturę właściwego rejestratora domeny krajowej?
  4. W ilu przypadkach nieostrożni abonenci domen krajowych odzyskali pieniądze, omyłkowo wpłacone na rzecz Państwa firmy?
  5. W ofercie proponują Państwo:  „Abonament roczny za domenę ***.com z przekierowaniem WWW oraz e-mail na ***.pl” – przeciętna cena za rejestrację domeny globalnej znacznie odbiega od kwoty 100 złotych netto. Biorąc pod uwagę, iż kwota 100 złotych może wynikać z usługi przekierowania, chciałbym zauważyć, że takowych praktyk nie stosują już od dawna inni rejestratorzy domen. Wczytując się jednak w Państwa „Regulamin umowy o rejestrację i utrzymanie domen internetowych” trafiłem na punkt 4 „Wynagrodzenie Operatora (czyt. Lerkins) – Abonament” i jego podpunkt b: „Jeżeli wysokość Abonamentu określona w fakturze proforma doręczonej Klientowi różni się od kwot określonych w cenniku, Operatora wiąże cena określona w fakturze proforma” – tu rodzi się właściwe pytanie – czy nadpłacone przeszło 60 złotych to cena za usługę przekierowania, czy zwyczajne gapowe abonenta?
  6. Czy NASK, którego jesteście Państwo Partnerem, zwracał się kiedykolwiek do Państwa firmy z jakąkolwiek formą upomnienia, iz stosowane przez Państwa firmę praktyki mogą budzić zastrzeżenia pod kątem nieuczciwej konkurencji?

Wykręciłem numer 0 801 310 314 i zadzwoniłem na Infolinię Lerkins Group (dzwoniąc pod numer znajdujący się na Zawiadomieniu i Ofercie Utrzymania Domeny Internetowej – 022 4810976 – również w rezultacie trafiamy na Infolinię). Przedstawiłem się z imienia i nazwiska, powiedziałem jaki vortal reprezentuję oraz w jakiej sprawie dzwonię. Moja rozmówczyni zgodziła się odpowiedzieć na pytania.

W odpowiedzi na pierwsze pytanie otrzymałem zapewnienie, że rozsyłanie faktur proforma wraz z listami przewodnimi i innymi dokumentami nie jest uwarunkowane kończącym się terminem ważności domen krajowych. Przyznała, że czasem się tak zdarza, ale nie jest to regułą. Tak, czy inaczej, w dokumentach wyraźnie jest zaznaczone, że chodzi o rejestrację nowej domeny jak i usługę przekierowania na adres .pl.

Pytając o warszawski adres, poprosiłem o wytłumaczenie mi, dlaczego obsługa budynku jak i recepcjoniści firmy Regus, do której zostaliśmy odesłani, twierdzą, że Lerkins istnieje tam tylko wirtualnie(?). W odpowiedzi otrzymałem informację, że moja rozmówczyni pracuje w firmie dopiero tydzień czasu i nic na ten temat nie wie. Biuro Obsługi Klienta, do którego się dodzwoniłem znajduje się w Krakowie, a na temat umiejscowienia Zarządu nic nie może powiedzieć, gdyż nie zna struktury firmy
Dziwnym zatem (według mnie) jest fakt podania na fakturze pro-forma adresu Biura Zarządu bez adresu Biura Obsługi Klienta…

Zapytałem o reklamacje w przypadku, gdy abonent opłacił fakture pro-forma wystawioną przez Lerkins, będąc przekonanym, iż opłaca fakturę właściwego rejestratora domeny krajowej. W odpowiedzi usłyszałem o dwóch sposobach reklamowania. Reklamacje Lerkins przyjmuje faksem lub listownie, a abonent ma na załatwienie formalności 14 dni od daty, kiedy powstała przyczyna reklamacji. Pani nadmieniła, że w przypadku opłacenia samej faktury, w razie reklamacji sprawa jest załatwiana pozytywnie, a pieniądze zwracane są niezwłocznie. W przypadku wypełnienia Formularza Zamówienia i Aktualizacji Danych odesłała mnie do Działu Reklamacji.

Kiedy zapytałem o różnicę w kwocie między kosztem domeny, a kwotą na którą opiewa faktura proforma, pani z Infolinii tłumaczyła, iż jest to cena za pakiet z przekierowaniem, czyli 100 złotych plus VAT. Jeżeli nie chcemy przekierowania, a jedynie chcemy podczepić domenę pod DNS’y Lerkins to taka usługa kosztuje 32 złote plus VAT
Nie ma jednak o tym mowy w przesyłanej ofercie, a polecenie przelewu wystawione jest na kwotę 122 złote…

Jako, że odpowiedzi na ostatnie pytanie, pani obsługująca Infolinię znać nie mogła (przypomnę – za krótko pracuje), zostałem przełączony do jednego z panów, który po wysłuchaniu pytania poradził mi wystosowanie pisma z interesującym mnie zapytaniem. Dodał, że nie może udzielić mi odpowiedzi, ale e-mail z moim zapytaniem z pewnością trafi do kompetentnej osoby.

Na koniec, mój rozmówca podkreślił fakt bezzwłocznego rozpatrywania reklamacji w przypadku, gdy omyłkowo zapłacona została jedynie faktura proforma. Przy okazji zapytałem jeszcze, jak rozpatrywane są przypadki, kiedy właściciel przedsiębiorstwa przebywa na urlopie, czy np. w podróży służbowej, a nieświadoma sekretarka lub inna wyznaczona osoba opłaci fakturę proforma na rzecz Lerkins, myśląc, że płaci właściwemu rejestratorowi domeny krajowej. W odpowiedzi otrzymałem informację, iż obowiązuje okres 14 dniu, ale rozpatrywane są również reklamacje z terminem trzech miesięcy.


Głosy Internautów, przedsiębiorców – abonentów domen

1) W dniu wczorajszym dostaliśmy dwa listy z fakturami pro forma i wydrukowane polecania przelewu a żadnej umowy ani ustnej ani pisemnej nie podpisywaliśmy, a wiemy, że niedługo kończy się nam abonament z firma, z którą mamy podpisaną umowę. Uważamy, że jest to próba wyłudzenia a firma nie powinna w taki sposób działać.
Faktury mają termin płatności przelew 10 dni.

2) W każdej chwili służę dokumentami w sprawie Lerkins Group Sp. z o.o.
Właścicielka firmy, w której pełnię funkcję doradcy techicznego-administratora, błyskawicznie zapłaciła za usługę ww. firmy będąc pewną, że opłaca kolejny roczny abonament za własną domenę. Dodatkowo telefonicznie ją w tym upewniłem, bo akurat zbliżał się termin wniesienia takiej opłaty. Dziś przypadkiem zobaczyłem, komu zapłaciła i ręce mi opadły…

3) W sprawie Lerkins Group
Moj klient (obsluguje go od strony informatycznej) zostal rowniez oszukany i zaplacil tej firmie na podstawie fatury pro forma za przedluzenie domeny. Jesli byly by potrzebne materialy dowodowe ich lipna faktura to prosze o kontakt.

4) Odnosnie Lerkins Group
Przyslali fakture, moj klient zaplacil, wkrotce przyszla kolejna tym razem od prawdziwego providera domen…

5) W sposób opisany na waszym portalu (czyt. w InterPatrol), została oszukana firma (do wiadomości InterPatrol). Żerując na nieobeznaniu w sprawach związanych z rejestracją domen internetowych, wyłudzili 122 zł na założenie domeny www.nazwadomeny.biz z przekierowaniem na domenę www.nazwadomeny.pl. Ponieważ domena nazwadomeny.pl nie została oplacona – bo przecież zostało już zapłacone firmie LERKINS 122 zł (fakt, jak się dobrze przyjrzeć to za co innego) domena nazwadomeny.pl została wyrejestrowana. Faktura jest przygotowana (spreparowana), tak aby oddziaływała na odruch – jest faktura za domenę to trzeba zapłacić, aby dalej wszystko funkcjonowała OK. W końcu w tym samym okresie miała być faktura za odnowienie domeny. Jak by ten przypadek pomógł trochę zmniejszyć liczbę firm wyłudzających pieniądze, to służymy z pomocą. Na moją intuicję jest to przestępstwo w białych rękawiczkach, ale jednak przestępstwo. PS. jest to firma mojego szwagra, ale nie jest on obeznany w meandrach internetu. Internet jest, ma działać i tyle.

6) Nietstety jestesmy kolejna ofiara polityki jaką prowadzi firma Lerkins Group. Wszytko odbyło się dokładnie w taki sam sposób jaki opisaliscie Panstwo w artykule… W razie potrzeby moze bedziemy mogli pomoc w tej sprawie. Wykonałam nawet telefon do w/w firmy i Pan konsultant nie ukrywam ze ku mojemu zaskoczeniuu wysłuchał wszytskich oskarżeń i pretensji bez słowa skargi czy wytłumaczenia. Widac juz przyzwyczajony do takich telefonów.


Opinie fachowców z rynku domen internetowych

NASK w sprawie Lerkins udzielił zwięzłej wypowiedzi:
„Nie otrzymaliśmy dotychczas żadnej oficjalnej skargi dotyczącej aktualnej działalności firmy Lerkins Group. Natomiast w trosce o abonentów domen opublikowaliśmy na naszych stronach szczegółowe informacje nt. ich praw (www.dns.pl/porozumienie/prawab.html)” – napisała Anna Maj, Specjalista ds. Public Relations NASK.

Anna Pulkiewicz z Biura Obsługi Klienta i Kontroli Jakości firmy Az.pl S.J.
„Po pierwsze bedąc w centrum wymiany informacji pomiędzy klientami Az.pl, a moimi pracownikami, zauważyłam wiele sygnałów o praktykach firmy Lerkins Group.
Wszystkim naszym klientom, którzy zwracają sie do nas w tej sprawie przedstawiamy informacje na temat sposobu powiadomienia InterPatrolu o danej operacji firmy Lerkins Group. Pragnę nadmienić, iż takich sygnałów jest około 2-3 w tygodni, a więc bardzo dużo zważywszy na fakt, że z pewnością nie wszystkie sprawy są kierowane do nas bezpośrednio lub po prostu pozostają „w czterech ścianach klientów”.
Działalność o charakterze, tego stosowanego przez firmę Lerkins, wpływa nie tylko negatywnie na samopoczucie i sytuację finansową klientów, ale ma zdecydowanie negatywny wpływ na cały szereg rejestratorów.
Po doświadczeniach z firmą Lerkins i im podobnych, część klientów boi sie zaryzykować i ponownie zarejestrować domenę lub traci wiarę w uczciwość i zamiary takich rejestratorów jak Az.pl, Home.pl i im podobnych, pomimo wyjaśnień ze strony rejestratorów i potwierdzenia, że rozumieją oni zaistniałą sytuację.

Pragniemy tym bardziej zapobiec takim praktykom i uczynimy wszystko, aby jak najlepiej poinformować naszych klientów, gdzie mogą się zwrócić o pomoc i „uczulić” ich, aby w przyszłości dokładnie czytali dane na fakturach i podejmowali decyzję o wpłacie na dane konto tylko w przypadku absolutnej pewności, że płacą za usługę, której rzeczywiście potrzebują. Jest to bardzo ważne nie tylko w branży internetowej, ale w jakiejkolwiek branży usługowej, handlowej, czy produkcyjnej”.

Robert Siebielski z serwisu RejestracjaDomen.pl
„Praktyki wymienionej przez Pana firmy są nam znane, dotknęły nas szczególnie, ponieważ nazwa jaką się ogłaszają (Centrum Rejestracji Domen) jest podobna do nazwy naszego serwisu rejestracjadomen.pl.
Wielu z naszych Klientów nabrało się na „ofertę” wspomnianej firmy. Klienci, którzy opłacili proformę dla CRD, a nie opłacili należności za domeny nam, kontaktują się z nami przeważnie po wygaśnięciu domeny, zazwyczaj te rozmowy nie zaczynaja się miło. Po wstępnych wyjaśnieniach Klienci rozumieją, że nie opłacili usługi, którą zamówili u nas.
Sposób działania i praktyki CRD pozostawię bez komentarza, natomiast podejście Klientów płacących faktury nie sprawdzając od kogo i za co są, pozostawia wiele do życzenia. Tym samym apeluje do abonentów domen, aby czytali dokładnie faktury lub kontaktowali się z serwisami w jakich zakupili domeny, przed opłaceniem faktur z niewiadomego źródła”.

Marcin Pasek, Specjalista ds. marketingu Kei.pl
„Sama sytuacja jest nam dobrze znana głównie z informacji w różnych portalach i vortalach. Dotychczas na szczęścię nie mieliśmy doniesień od któregoś z naszych kilkudziesięciu tysięcy użytkowników o opłaceniu takiej faktury. Co jakiś czas jednak otrzymujemy zgłoszenia o otrzymaniu tego typu „oferty” i zapytania, co powinni z tym zrobić. W takich sytuacjach uświadamiamy użytkownikowi, że otrzymany list może spokojnie wyrzucić od razu do kosza, a samą domenę, jeśli będzie potrzebował może zarejestrować np. w Kei.pl po znacznie niższej cenie. Wielu Klientów dzwoni tylko po to, aby upewnić się, że nie muszą opłacać tej faktury – zapewniamy, że ich serwis utrzymywany u nas nie ma z tą „ofertą” nic wspólnego i będzie wciąż działał. Część z nich mówi o złożeniu wniosków do prokuratury dotyczących próby wyłudzenia jednak ciężko mi cokolwiek powiedzieć o efektach tych działań”.

Krystian Stypula z Biura Obsługi Klienta Home.pl
„Rzeczywiście, firma Lerkins Group działa w przedmiotowym zakresie od pewnego czasu, a sygnały o takich czy innych akcjach docierają do nas za pośrednictwem Klientów.

Należy zauważyć, ze opisany proceder proponowania rejestracji domen z innym rozszerzeniem jest bardzo podobny do działania firmy EUWEB, z tą jednak różnicą, że oferta kierowana jest w formie papierowej, przypominającej dokumenty firm zajmujących się obsługą domen.

Otrzymaliśmy także sygnały, że Lerkins powrócił do innych dzialań związanych z domenami, a polegających na nakłanianiu użytkowników do transferu domen przez sugerowanie, że brak kooperacji spowoduje deaktywacje nazwy. Proceder ten był już przyczyną poważnego konfliktu z NASK, który (w komentarzach do zgłoszeń) uznawał tego typu działania za wysoce niezgodne z wiążącą registrarów z NASK umową.

Każde działanie związane z domenami jest przedmiotem naszego niepokoju z dwóch powodów. Raz – to konieczność przyśpieszonej edukacji Klientów, że nie ma czegoś takiego jak „kodeks ICAAN”, że należy dokładnie czytać przedstawione dokumenty i pytać. Dwa – to rzucanie cienia na całą branżę i zachowania tych podmiotów, które w sposób uczciwy prowadzą swoją działalność. W sposób oczywisty dotyka to Klientów i nas w sferze kosztów i czasu (każdą taką sprawę trzeba prześledzić i wyjaśnić). Jednocześnie sposób dokonywania transakcji znacząco redukuje możliwość dochodzenia czegokolwiek od powyższych „dostawców usług”, bez wikłania się w spory przekraczające możliwości użytkowników lub wręcz nieopłacalne (koszt założenia sprawy bywa często większy od kilkuset złotych, które już wydano).

Apelujemy do Klientów o dokładne zapoznawanie się z przesyłanymi ofertami. Jeżeli w tym zakresie powstają wątpliwości – dostawcy usług faktycznie prowadzący określone serwisy Klienta powinni służyć pomocą. Tylko bowiem w ten sposób jesteśmy w stanie zminimalizować działania firm żerujących na niewiedzy użytkowników”.

Wolfgang Laskowski, Dyrektor ds. Marketingu i PR NetArt
„Opisana sytuacja, jak i sposób postępowania firmy Lerkins Group budzi szereg wątpliwości natury etycznej. Być może działania o jakich czytamy z prawnego punktu widzenia przestępstwem nie są, ale nie mam wątpliwości, że nie powinny mieć miejsca. Niestety musimy pogodzić się z faktem, że nie dla wszystkich firm budowanie trwałych i uczciwych relacji ze swoimi klientami jest ważne.

Co można poradzić komuś, kto dostał taką lub podobnie brzmiącą „ofertę”? Aby dokładnie ją przeczytać, nie dokonywać pochopnych wpłat i w razie jakichkolwiek wątpliwości skontaktować się ze swoim rejestratorem. Albo od razu wyrzucić ją do kosza. To pozwoli uniknąć późniejszego rozgoryczenia”.


Stanowisko Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

DOK 2-051-20/06/ET
Warszawa, dn. 27 kwietnia 2006 r.
W odpowiedzi na Pana e-maila z dnia 30 marca 2006 r., Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przedstawia poniższe wyjaśnienia.

Ustawa z dnia 15 grudnia 2000 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. z 2005 r. nr 244, poz. 2080) jest podstawowym aktem prawnym, w oparciu o który Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (zwany dalej Prezesem Urzędu) realizuje zadania z zakresu ochrony konkurencji przed antykonkurencyjnymi zachowaniami przedsiębiorców. Działania antykonkurencyjne uczestników rynku mogą w szczególności polegać na zawieraniu porozumień ograniczających konkurencję, nadużywaniu pozycji dominującej oraz stosowaniu praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Takie zachowania przedsiębiorców mogą prowadzić do powstania  zniekształceń na rynku. Aby temu przeciwdziałać, Prezes Urzędu może przeprowadzić postępowanie antymonopolowe. Jednakże, żeby wszcząć takie postępowanie należy najpierw uprawdopodobnić, że działalność przedsiębiorcy może naruszać przepisy ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz że w danej sprawie może dojść do naruszenia interesu publicznego.

W związku z powyższym, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dokonał wstępnej analizy przedstawionego przez Pana stanu faktycznego i ustalił, że działalność  spółki Centrum Rejestracji Domen – Lerkins Group Sp. z o.o., pomimo swej niewątpliwej uciążliwości, nie ma charakteru antymonopolowego. Należy podkreślić, iż nie każda nieprawidłowość w działaniach przedsiębiorców, która pojawia się na rynku uzasadnia ingerencję Prezesa Urzędu. Jak wskazano powyżej, Prezes Urzędu jest właściwy jedynie wtedy gdy zachowania uczestników rynków mają charakter antykonkurencyjny, tzn. stanowią zagrożenie lub naruszenie konkurencji, natomiast z przedstawionego przez Pana stanu faktycznego wynika, że działalność spółki CRD Lerkins Group nie jest przejawem stosowania praktyk ograniczających konkurencję polegających na nadużywaniu pozycji dominującej bądź na zawarciu antykonkurencyjnego porozumienia. Informacje zamieszczone na wskazanej przez Pana stronie internetowej wskazują raczej na możliwość nieuczciwego prowadzenia działalności gospodarczej.

Poza tym należy podkreślić, iż płatnicy faktur powinni dokonywać płatności przy zachowaniu należytej staranności. W sposób oczywisty firma wystawiająca nienależne faktury działa nierzetelnie, ale to podmiot dokonujący płatności musi, znając swoje zobowiązania finansowe ocenić, czy świadczenie takie jest należne czy też nie.

Mając powyższe na uwadze Prezes Urzędu informuje, iż z uwagi na brak antymonopolowego charakteru sprawy, nie istnieją przesłanki do podjęcia przez organ antymonopolowy działań przewidzianych ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów.

Z upoważnienia Prezesa
Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
p.o. z-cy Dyrektora Departamentu Ochrony Konkurencji
Elżbieta Witkowska Grochowalska


Oferta?…

Na fakturze proforma widnieje informacja: Faktura Proforma jest ofertą handlową i nie stanowi faktury VAT w rozumieniu przepisów ustawy o podatku od towarów i usług (Dziennik Ustaw z 2004r. nr 54, poz. 535). Właściwa faktura VAT zostanie wystawiona w terminie 7 dni od otrzymania niezbędnej dokumentacji oraz wpłaty na nasze konto bankowe.
Zwracamy uwagę na to, iż dokument ten wystawiony został z uwzględnieniem przepisów §14 ust. 2 pkt 3, §20 ust. 6 w związku z §19 ust. 4 rozporządzenia Min. Fin. z 22 kwietnia 2004r. (Dz.U. z 2004r., Nr 97, poz. 971), dzięki któremu Faktury VAT nie zawierają podpisu nabywcy oraz mogą nie zawierać NIP nabywcy”.

Skoro jest to tylko oferta handlowa dotycząca zamówienia domeny globalnej za 122(!) złote to spokojnie możemy wyrzucić ją do kosza. W przypadku, gdybyśmy chcieli zarejestrować proponowaną przez Lerkins domenę globalną, należy zwrócić się z takim zapotrzebowaniem do swojego rejestratora domeny krajowej. Cena usługi będzie znacznie mniejsza.

Wyciągając z oferty to co jest najważniejsze, warto podkreślić, iż oferta handlowa, którą ma być wystawiona przez Lerkins faktura proforma, zazwyczaj zaczyna się od słów „proponujemy” itp., a nie od „Abonament roczny”, co może sugerować usługę przedłużenia ważności posiadanej już domeny internetowej. Słowo „proponujemy” pada jednak w dokumencie „Zawiadomienie i oferta utrzymania domeny internetowej”:

„Szanowni Państwo,
Domeny internetowe stają się coraz ważniejszym elementem identyfikacji na rynku dla każdej firmy chcącej sprostać wymaganiom coraz to większej konkurencji. W związku z tym nasze Centrum Rejestracji Domen internetowych ma przyjemność zaproponować Państwu roczne utrzymanie domeny internetowej tunazwa.com oraz dodatkowych usług związanych z jej funkcjonowaniem, w szczególności przekierowanie WWW oraz E-mail. Dzięki temu wszelkie odwołania oraz wiadomości wysyłane na adresy w powyższej domenie będę automatycznie przekazywane na odpowiednie usługi zarejestrowane w domenie tunazwa.pl”.

Warto zauważyć, że na wskazanej w Regulaminie Lerkins stronie internetowej www.e.pl, przedstawiony został cennik rejestracji domen. Ceny domen globalnych, a więc takich jak proponuje Lerkins na fakturze proforma, biorąc pod uwagę jeden rok trwania usługi, opiewają na kwoty netto 32 złote (.com i .net) oraz 39 złotych (.biz i .info).
Do 100 zł pozostaje więc przeszło 60 złotych – wychodzi na to, że Lerkins pobiera tą kwotę za „przekierowanie WWW oraz E-mail”. Można w tym miejscu dodać, że takowych praktyk nie stosują już od dawna inni rejestratorzy domen – ba! nawet „domorośli, nastoletni przedsiębiorcy” nie pobierają za taką usługę opłaty.

Wczytując się jednak w „Regulamin umowy o rejestrację i utrzymanie domen internetowych” trafiamy na punkt 4 „Wynagrodzenie Operatora (czyt. Lerkins) – Abonament” i jego podpunkt b: „Jeżeli wysokość Abonamentu określona w fakturze proforma doręczonej Klientowi różni się od kwot określonych w cenniku, Operatora wiąże cena określona w fakturze proforma” – czyli w/w przeszło 60 złotych to nic innego jak tylko niestety… gapowe.

Wolne myśli końcowe…

Załóżmy, że zostając „przypadkowym” klientem Lerkins, biorąc dane z faktury proforma, udałbym się do Warszawy, aby osobiście wyjaśnić moją „nieostrożność w płaceniu”… Nie twierdzę, że wysłana pocztą reklamacja faktury mogłaby się opóźnić, czy nawet zaginąć, ale chuchając na zimne przybywam do Warszawy po pieczątkę „wpłynęło dnia”.
Nadmieniam, że na fakturze proforma, ani innym z dokumentów nie mam zaznaczonego adresu krakowskiego jako właściwego do kontaktu. Nawet telefon podany w Regulaminie wskazuje poprzez prefix (022) na strefę województwa mazowieckiego. Ja wiem, że usługi przekierowania na Infolinię lub np. typu easyCALL umożliwiają taką opcję, ale czy wie o tym przeciętny Kowalski?

Odnajdując adres Iłżecka 26 Budynek E w Wiśniowym Business Parku dowiaduję się, że ewentualną reklamację z pieczęcią „wpłynęło” mogę złożyć w… Krakowie.

Nie rozumiem ponadto, dlaczego na stronie www.e.pl widnieje informacja, że pod wskazanym wyżej adresem znajdę Biuro Zarządu, skoro osoby obsługujące petentów nic na ten temat nie wiedzą, ba! twierdzą, że Lerkins Group istnieje pod tym adresem tylko wirtualnie – zastanawiam się, kto wprowadził mnie w błąd? A może błędu nie ma?… Wracając zrezygnowany do domu nucę sobie tekst wyśpiewany przez Anitę Lipnicką – „Wszystko się może zdarzyć”…

Lerkins Group twierdzi, że „rozsyłanie faktur proforma wraz z listami przewodnimi i innymi dokumentami nie jest uwarunkowane kończącym się terminem ważności domen krajowych„, że „czasem się tak zdarza, ale nie jest to regułą” – niestety nie znam takiego przypadku, w którym powyższe byłoby zgodne z prawdą. Ostatnimi przypadkami są moi dwaj koledzy – przedsiębiorcy, którym Lerkins podesłało swój zestaw dokumentów na około 45 dni przed otrzymaniem faktury proforma od właściwego rejestratora – znowu się zdarzyło… Brak słów.

Choć w przypadku Lerkins Group nie ma mowy o oszustwie to jednak polityka jaką prowadzi względem Internautów jest – jak to zostało napisane przez p.o. z-cy Dyrektora Departamentu Ochrony Konkurencji niewątpliwie uciążliwa.

Popieram tylko uczciwą konkurencję, a utworzony przeze mnie InterPatrol.pl powstał m.in. po to, aby pomagać tym, którzy trafili na problem w Sieci i nie bardzo mogą sobie z nim poradzić lub potrzebują wsparcia w dążeniu do rozwikłania swojego problemu – są to przede wszystkim tacy ludzie jak my – u s ł u g o b i o r c y…
Nie twierdzę oczywiście, że każdy usługobiorca ma zawsze rację, ale w większości znanych mi przypadków, uzsadnione powody stały się impulsem do podjęcia działania.

Abonencie – czytaj uważnie za co masz płacić
Abyś o kolejne doświadczenie, nie musiał się bogacić…